|
Mój przypadek można traktować jako dowód niezwykłej plastyczności mózgu człowieka.Jest rzeczą trudną przy naszym słabym mózgu uzmysłowić sobie w pełni, że nie można pojąć czegoś, co jest niepojęte.
Blog > Komentarze do wpisu
Opowiesc o nieoczekiwanym życiu
Karolina mówi do mnie per "kobieto". Stram sie nie reagowac, nie kłocic się, bo to nie ma sensu, muszę jeszcze trochę wytrzymac, zeby skonczyła te studia i zeby potem nie było pretensji, ze "nie miała" warunków. Jest wyraznie zazdrosna o moje coraz fajniejsze relacje z Kuba, ktory , jak kazde dziecko chce miec babcię do rozpieszczania, do bajek, wierszyków i lagodzenia złosci mamy, ktora zawsze jest w pospiechu... Ale....1. nie mam w ogole prywatnosci - moj pokój jest bawialna, jadajna, przebieralnia, pokojej filmowo-telewizyjmym, telefonicznym, skype i komp sa równiez tu... i balkon, więc suszarnie 24 godz na dobę 2. nie spię ani nie wypoczywam w moich porach, tylko wtedy , kiedy moi "lokatorzy" sa nieobecni lub zajęci 3. propozycja zamiamy pokoi upadła w zwiazku z tym, ze moj pokoj jest o wiele chłodniejszy 4. na niczym sie nie znam i o niczym nie mam bladego pojecia 5.szkoda, ze nie wyjezdzam zbyt czesto. Ani nie wychodzę .... Za długo przebylam w domu, kręcę sie pod ręka, mieszkanie jest zbyt małe 6.domagam sie porzadku w kuchni, w lazience, odmiawiam mycia naczyn czy podłóg po "rodzinnym" praniu badz gotowaniu. Jest prawie nie nie dziwię znajdujac malutkie samochodziki w bebnie pralki albo w piekarniku, a mówiac juz o zbiorach wszystkiego pod balkonem. 7. rachunek na energie elektyczna za pazdziernik wynosi 328,45 zl, boję sie gdy przyjdzie za zuzycie wody cieplej i zimnej, nawet nie chce o tym myslec.... To jest naturalne, ze przy dziecku koszty utrzymania sa duzo wyzsze, ale juz wiem, ze mojej emerytury mi nie wystarczy na oplaty, leki i trochę zycia. Moja spatkobierczymi twierdzi, ze zadnej łaski nie robię, ona sie uczy, wiec to ja mam obowiazek ja utrzymac. Tak jest, córeczko! Jednak bym wolała, zebys przeszła na utrzymanie swego taty lub Adama, taty Kubusia, razem z rachunkami. 8.powinnam rozpocząc terapię psychriatnyczna, juz dawno powinnam byc zdrowa, ludzie maja nie takie klopoty, za dużo uwagi poswiecam rzeczom zupelnie nieprzydatnym, po co mi nowe buty, juz na mnie nikt normalny nie patrzy, znowu ryczysz? cały czas tylko ryczysz! 9."W stosuku do ciebie( do mnie) nie ma zadnych, absolutnie zadnych uczuc. Jest mi obojetne co o tym myslisz jako matka" Dlatego mowi do mnie per kobieto. 10. Mialam nadzieję, ze przyjazd corci z wnukiem wniesie do mojego zycia trochę radosci, tymczasem mam tylko masakrę przez 20 godzin dziennie, zadnej opieki czy dobrego słowa. W przyszłym tygodniu jade do Krakowia, potem Warszawa, koniec listopada Estonia, poczatek grudnia Gdansk - bedziemy maly luzy, tylko kto zaplaci te rachunki?
niedziela, 08 listopada 2009, saralewa
TrackBack
|
![]() ![]()
Przejrzyj moją stronę na Akademia plus 50 SMALL: |