|
Mój przypadek można traktować jako dowód niezwykłej plastyczności mózgu człowieka.Jest rzeczą trudną przy naszym słabym mózgu uzmysłowić sobie w pełni, że nie można pojąć czegoś, co jest niepojęte.
Blog > Komentarze do wpisu
Dwie strony
Dużo młodych matek z małymi dziećmi, nic dziwnego, ze gdy dzieci dorastają w galeriach nie wyobrażają sobie ani miejsca i ani czasu przeznaczonego na inne zajęcie, niż oglądanie wystaw, przymierzanie ciuchów, włóczenie się po piętrach molla. Poszłam do obiad do włoskich makaroniarzy, nie jadłam pasta, tylko Bella Italiana/ sałatkę z wielu składników z 3 grzankami, woda mineralna. Potem kupiłam kawę i uświadomiłam, ze w ogole nie wzięłam lekarstw, a to była już druga kawa. Rozgrzeszyłam siebie w tym samym momencie - kawa była bardzo dobra. Wybrałam „Rewers” - czarną komedię , nagrodzona już wielokrotnie, kandydatkę do Oskara. Nie lubię ani jednej aktorki z obsady filmu, poza Anna Polony, ale bardziej byłam ciekawa filmu niż ich kreacji. Czarna komedia rzeczywiście jest czarna i jest komedią, co jest rzadkością w polskim kinie. Świetne dialogi, baaaaaaaaaardzo prawdziwe, baaaaaaaaaardzo historyczne , trudne dpo zrozumienia do młodszego pokolenia, Chyba będą chodzili z własnymi babciami lub matkami, żeby dokladnie pojac fabułę obrazu. A zdjęcia!! Niesamowite : czarno-biale ze starej Warszawy z lat 50. Wszystkie elementy strojów, wnętrza, ulica, pojazdy , miny, postawy i sylwetki ludzi oddaja nastroj – dobra robota. Mniej podobala mi się charakteryzacja Sabiny( Agata Buzek) w wieku mocno dojrzalym .To była kicha. Buzek jest bardzo chuda i niezbyt ładna, a jako 80-latka wyglądała po prostu strasznie, szminka kapała z niej twarzy, a efekt był mierny. Sabina rozpoczyna swoją opowieść współcześnie, aby we wspomnieniach przenieść się do Warszawy lat pięćdziesiątych. Historia matki, córki i babki. Główną bohaterką - trzydziestoletnią, niezamężną kobietą, pracownicą wydawnictwa - zaczyna interesować się pewien bardzo przystojny mężczyzna. Wi€cej nie powiem, bo popsuję efekt koncowy potencjalnemu czytelnikowi. Film jest wart obejrzenia, ale nie przewiduję Oskara. Jest zbyt polski, zbyt warszawski, swietnie dialogi przestania być zabawne po słynnych polsko-angielskich tłumaczeniach, tłumaczeniach sytuacja może wydać się na tyle dziwna, ze az nieprawdziwa. Bawiłam się świetnie, duzo lepiej niż oczekiwałam. W kinie było około 25 osob , na seansie o 16:15, wszystko mocno dorośli, żeby nie powiedzieć „starsi”. Reszta widzów była na „ 2012” lub zwiedzała galerię. Na podstawie tego, co pisze się o tym filmie, można odnieść wrażenie, że „Rewers” to najlepszy polski obraz od wielu lat. To smutne. Przykre, że coś, co jest poprawne i nic ponadto, na tle polskiej mizerii może wydawać się nawet arcydziełem. Ujęcia, scenografia – aspekty techniczne są w tym filmie dopracowane na wysokim poziomie. Anna Polony, Krystyna Janda, Marcin Dorociński i Agata Buzek sprawdzają się w swoich rolach. Ale zrobienie smacznej jajecznicy to trochę za mało, by obwołać kogoś Mistrzem Polski w gotowaniu.
niedziela, 29 listopada 2009, saralewa
TrackBack
|
![]() ![]()
Przejrzyj moją stronę na Akademia plus 50 SMALL: |